Rytm pracy i zdrowie

0
46

Niewłaściwy rytm pracy dziennej, tygodniowej lub miesięcznej, a także nadmierne rozdrobnienie czynności i monotonia wpływają niewątpliwie ma zwiększenie wysiłku psychofizycznego zatrudnionych. Nerwowość i pośpiech, łącznie z brakiem rytmiczności pracy, są u nas zjawiskami dość częstymi i — co charakterystyczne — przeważnie udzielają się otoczeniu. Współczesna technika i organizacja pracy niejednokrotnie zmuszają zatrudnionych w zakładzie do wykonywania ściśle określonych czynności, często w warunkach silnie ograniczonej inicjatywy, przy jednostronnym obciążeniu psychofizycznym. Praca taka nie daje radości. Nie pozwala śledzić całego procesu produkcyjnego i go rozumieć, staje się monotonna i wywołuje znużenie. Zagadnienia ideowe i moralne, a zwłaszcza konflikty jednostek przeżywane na tym tle, wywierają poważny wpływ na wysiłek psychiczny. Wydaje się, że stabilizacja w dziedzinie światopoglądu, obyczajów, zasad moralnych i etycznych jest czynnikiem o dużym znaczeniu dla zapobiegawczej ochrony zdrowia psychicznego. Stabilizacja owa zabezpiecza bowiem psychikę przed urazami, które mogą powstawać na tle konfliktów jednostki z otaczającym ją środowiskiem. Toteż brak stabilizacji, a zwłaszcza jej zmiany zbyt szybkie, mogą w konsekwencji spowodować urazy psychiczne. Stan zdrowia i wiek, a także psychiczny stosunek cl o wykonywanej pracy mogą wywierać różny wpływ na rozwój zmęczenia. Celem oddychania jest nasycenie krwi tlenem. Tlen w wydychanym powietrzem przechodzi w pęcherzykach płucnych do krwi, gdzie łączy się z hemoglobiną czerwonych ciałek krwi. Przenika przez ścianki pęcherzyków płucnych dlatego, że ciśnienie tlenu w powietrzu jest większe niż we krwi. Tak więc oddychając wprowadzamy tlen do krwi, a następnie ,z biegiem krwi do całego ustroju. W wyniku procesów spalania w ustroju powstaje dwutlenek węgla. Jest to odpadowy produkt przemiany materii. Zostaje on pobrany z różnych okolic ciała i z krwią żylną dostaje się także w pobliże pęcherzyków płucnych, skąd usuwamy go z wydychanym powietrzem. Zachowuje się on inaczej niż tlen. Jego ciśnienie we krwi żylnej jest większe niż w powietrzu pęcherzyków płucnych. W tych warunkach z łatwością przechodzi z krwi żylnej do pęcherzyków płucnych. W rezultacie powietrze, które wydychamy, jest bogatsze w dwutlenek węgla i parę wodną niż to, które wdychamy. Odwrotnie, powietrze, które wdychamy, jest bogatsze w tlen — życiodajny gaz dla wszystkich tkanek. Pracujący, a także odpoczywający mózg potrzebuje przede wszystkim tlenu. Komórki mózgu zużywają stosunkowo więcej tlenu niż na przykład intensywnie pracujące komórki mięśni.